poniedziałek, 12 marca 2018

Chleb od Rodolph Couston. Marcowa Piekarnia

Marcowa Piekarnia proponuje prosty chleb na zakwasie, wymagający jedynie cierpliwości, bowiem pracy przy nim niedużo. Trochę go zmodyfikowałam, dodając zamiast zwykłej mąki pszennej mąkę orkiszową. Drożdży nie dodawałam, zawsze wierzę w moc zakwasu. Chleb jest bardzo smaczny, to taki chleb codzienny. 



Ostatnio, przy każdym pieczeniu chleba piekę również coś w rodzaju fougasse. "Coś w rodzaju", gdyż z fougasse łączy mój wypiek jedynie kształt, ale bardzo lubimy takie wariacje z różnymi dodatkami. Z tego ciasta chlebowego udały mi się przepyszne chlebowe liście. Przepis na prawdziwe fougasse z pâte fermentée jest TU - notabene fougasse piekliśmy w ramach Marcowej Piekarni w 2014 roku:-). 



Chleb od Rodolph Couston

przepis z bloga Gucia

Przepis na 2 duże chleby

850 g mąki orkiszowej typ 700
150 g mąki żytniej pełnoziarnistej
680 g letniej wody - u mnie trochę więcej (temperatura wody wyliczona poniżej)
18 g soli
300 g aktywnego zakwasu orkiszowego 100%

Temperatura bazowa ciasta (temp. otoczenia + temp. mąki + temp. wody) = 55 st. C
Na temperaturę powietrza i mąki nie mamy wpływu i dlatego sterujemy temperaturą wody.
Przykład obliczenia temperatury wody:
55 st. C: temp. w kuchni 22 st. C, temp. mąki (trzymana w kuchni) 22 st. C, tak więc temperatura wody powinna wynosić 11 st. C.

Wykonanie:
Wszystkie składniki mieszać 10 min na pierwszej prędkości i 2 minuty na drugiej prędkości.
Ciasto przykryć i pozostawić na 30 min.
Złożyć, przełożyć do pojemnika, zamknąć lub przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 12 godzin – uwaga, bo mocno powiększa objętość.
Wyciągnąć z lodówki, podzielić na porcje, uformować bochenki i przełożyć do koszyczków.  Ja uformowałam jeden bochen i 2 liście - tak jak opisałam powyżej. Wyrastanie ok. 2-3 godziny. Jeśli dodacie drożdży, na pewno szybciej.

Piec w temperaturze 250 st. C przez 15 minut z parą. Obniżyć temp. do 190-210 st. C, wypuścić parę
i piec ok. 45 minut.

Marcowy chleb na blogach:

am.art kolor i smak – klik!
Akacjowy blog – klik!
Kuchennymi drzwiami – klik!
Moje małe czarowanie – klik!
Ogrody Babilonu – klik!
Para w kuchni – klik!
Weekendy w domu i ogrodzie – klik!
W poszukiwaniu slow life – klik!
Zacisze kuchenne – klik!

20 komentarzy:

  1. Piękny!
    Też myślałam o mące orkiszowej, ale zabrakło mi jej...
    A fougasse z cebulą muszą smakować przepysznie.
    Dziękuję Elu za marcowe pieczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyszny i chleb, i fougasse. Dziękuję Aniu

      Usuń
  2. Ale piękne te liście z cebulą! Do piwka jak znalazł. Chleb oczywiści też ładny, ale liście robią niesamowite wrażenie. Dzięki za wspólny czas przy pieczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do piwka nigdy nie doczekają, głodomory zjadają je na ciepło:-). Dziękuję!

      Usuń
  3. Elu jak robiłam swój chleb na orkiszowym zakwasie to pomyślałam o Tobie :) Zastanawiałam się czy pieczesz i czy zamienisz zwykłą pszenną na orkiszową :D Bingo :D Chleb piękny i liście również :) Pamietam tę marcową piekarnię z fougasse, tez piekłam :) pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, czyli muszę coś zmienić, staję się zbyt przewidywalna:-). Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Liście przepiękne a chleb wyborny Elu :-) Dziękuję za marcowe pieczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, ja również dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  5. Przepiękny, rustykalny bochenek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam, do następnego spotkania

      Usuń
  6. fantastyczny, chociaż z zakwasem zawsze mi nie rosnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zakwas za młody, może za słaby, próbuj go odświeżać, może zaskoczy za którymś razem

      Usuń
  7. Elu piękny bochen,a te dodatkowe wypieki jakie cudne:-) Do następnego razu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko, do następnego razu:-)

      Usuń
  8. Pokazowy bochen, a że pyszny już sie przekonałam :))

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiem, co ładniejsze - Twój chleb czy te smakowite liście :)
    Dziękuję za wspólny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam serdecznie!
    Trafiłam tutaj z bloga Marii i powiem szczerze, świetna strona
    Cała masa fajnych przepisów , żałuję że wcześniej Tu nie zajrzałem, bo wtedy pewnie nie popełniła bym tyle błędów przy setkach
    O ile twarogi wychodzą mi dobrze , to z podpuszczkowymi miałam nieco problemu, bo przed jedzeniem właśnie za mało je osuszalismy
    Bardzo dziękuję za inspiracje
    Pozdrawiam - mama czwórki dzieci-
    Bożena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożena, dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń