czwartek, 11 sierpnia 2016

Ser z orzeszkami ziemnymi i suszoną trawą cytrynową

To taki serowy eksperyment. Ser, orzeszki, trawa cytrynowa. Czy to się razem komponuje? I to jeszcze jak:-). Bardzo ciekawie wyszedł taki ser orzechowy i smakował nam bardzo. Wykorzystałam tu przepis na parmezan, który jak dla mnie jest bardzo wdzięczną bazą do wszelakich eksperymentów, np. jednym z najlepszych dotąd był parmezan z migdałami. I ten też jest bardzo dobry. Orzeszki w serze nie są twarde, trawy cytrynowej nie wyczuwa się zbyt mocno, więc w sumie jest dość delikatny w smaku. 




Ser z orzeszkami ziemnymi i suszoną trawą cytrynową

20 l świeżego mleka
3/4 łyżeczki bakterii termofilnych
50 kropli naturalnej podpuszczki w płynie rozcieńczonej w 50 ml niechlorowanej wody

dodatkowo: 
ok. 100 g orzeszków ziemnych (ja miałam niesolone, ale z powodzeniem można użyć solonych, może nawet solone byłyby tutaj lepsze)
2-3 łyżeczki suszonej mielonej trawy cytrynowej

Mleko podgrzać do temperatury 32-33 st. C, dodać bakterie termofilne, wymieszać. Odstawić na 30 minut, utrzymując temperaturę 32-33 st. C. 

Dodać podpuszczkę i wymieszać. Zostawić na 30 minut w temperaturze 32-33 st. C. 


Po 30 minutach sprawdzić, czy skrzep jest już gotowy. W tym celu zagłębić w skrzepie ostry nóż pod kątem ok. 30 st., powinna wytworzyć się wyraźna równa przerwa. Jeśli skrzep nie trzyma kształtu, poczekać jeszcze kilka minut. 

Następnie pokroić skrzep w malutkie kosteczki o boku 0,7 cm, ustawiając nóż najpierw pionowo, a potem skośnie. Nie trzeba się spieszyć, najpierw pokroić w większe kawałki i stopniowo rozdrabniać je coraz bardziej. Zostawić na 5 minut.

Powoli podgrzać (przez ok. 40 minut) do temperatury 51 st. C, bardzo często mieszając. Ziarna serowe będą się stopniowo zmniejszać. 

Przełożyć skrzep do formy wyłożonej chustą serowarską / tetrą. W czasie przekładania przesypywać orzeszkami i trawą cytrynową, starając się delikatnie wmieszać ją w skrzep. Po przełożeniu do formy ostatniej partii skrzepu, nie posypywać już wierzchu ani orzechami, ani trawą, tak żeby została gładka powierzchnia.

Ser prasować przez 30 minut pod ciężarem 5 kg. Następnie zwiększyć nacisk do 15 kg i prasować jeszcze przez 12-14 godzin.

Następnie przygotować solankę - roztwór soli ma być nasycony, czyli 1 kg soli na 4 litry gorącej wody. Wodę oczywiście ostudzić przed włożeniem sera. Ser włożyć do solanki, zostawić na 24 godziny w temperaturze pokojowej.

Po 24 godzinach ser wyjąć z solanki i zostawić do dojrzewania na co najmniej 10 miesięcy w temperaturze 12-13 st. C i wilgotności 85%. 

Po 2 miesiącach natrzeć ser oliwą z oliwek, dzięki temu ser nie będzie zanadto wysychał. 

Ja nie czekałam długo. Mój ser orzechowy miał niecałe 3 miesiące i był bardzo smaczny. 


2 komentarze:

  1. Sera pewnie w domu nie będę robić( bo i nabiału prawie nie używam po za masłem), ale taki z orzechami brzmi pysznie

    OdpowiedzUsuń