poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Ketchup z cukinii

Ketchup robiłam zwykle klasycznie z pomidorów. Z cukinii nie, bo przeszkadzało mi, że muszę do niego dodać gotowy przecier pomidorowy (a własnych ubiegłorocznych już dawno nie ma, tegorocznych zaś jeszcze nie ma). Ale skoro sama cukinia pcha mi się w ręce i to w dużych ilościach, to postanowiłam ketchup wykonać. Wyszedł przepyszny. Gdyby nie to, że jest dość pikantny, można by go zajadać łyżkami. U mnie jak zwykle ilości niemal hurtowe: przetworzyłam... 18 kg cukinii (część z tych cukinii to były kabaczki, ale to nie szkodzi). Do tego dodałam 4,5 kg przecieru pomidorowego, 6 kg cebuli, trochę jabłek, przyprawy. Wszystko dusiło się w dwóch 13-litrowych garach. Wyszło 31 słoików o pojemności 0,9 l. Korzystałam ze sprawdzonego przepisu Marty, zmieniając tylko co nieco i oczywiście zwiększając sześciokrotnie proporcje. Podaję jednak te ilości mniejsze, być może bardziej rozsądne:-):





Ketchup z cukinii


3 kg cukinii
1 kg cebuli
1 jabłko
4 cm świeżego imbiru
2 goździki
3 ziarna ziela angielskiego
2 liście laurowe
olej do smażenia
750 g przecieru pomidorowego
1/4 szklanki octu jabłkowego
1/3 szklanki cukru trzcinowego
2 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki bazylii
2 łyżeczki majeranku*
sól i czarny pieprz

*Rodzajem i ilością ziół i przypraw można spokojnie manipulować, co kto lubi. Nam bardzo pasuje szczególnie dodatek cynamonu i goździków. A majeranek dodaję prawie do wszystkiego. 

Cukinie umyć, jeśli mają twardą skórę, to obrać, zetrzeć na tarce lub pokrojone w kawałki zmiksować w blenderze. Przełożyć do miski, posypać 1 łyżką soli i zostawić na godzinę. Ja zrobiłam trochę inaczej, dlatego że tych cukinii miałam naprawdę dużo. Pokroiłam wszystkie w kosteczkę i potem zwyczajnie wrzuciłam do duszenia, niech same się robią.

Cebulę pokroić w kostkę, jabłko obrać i pokroić w kostkę, imbir pokroić na plasterki. Na dnie garnka rozgrzać olej, dodać cebulę, jabłko, imbir, ziele angielskie, goździki i liście laurowe. Smażyć przez około 5 minut, wyjąć ziele, goździki oraz liście, wyrzucić. Dodać cukinię, dokładnie wymieszać i dusić przez 15 – 25 minut do czasu, aż zmieni się w miękką, rozgotowaną masę. Moje ketchupy w wielkich garach dusiły się oczywiście znacznie dłużej, na początku nie było nawet mowy o wymieszaniu, potem cały czas musiałam bardzo pilnować, aby masa nie przywierała do dna.

Kiedy cukinia będzie miękka, dodać przecier pomidorowy, ocet, cukier trzcinowy oraz pozostałe przyprawy. Dusić przez 45 – 60 minut. Na koniec doprawić solą i pieprzem, w razie potrzeby dodać więcej cukru lub octu. Zblendować, ponownie spróbować i w razie potrzeby doprawić. 

Gorący ketchup przelać do wyparzonych, suchych słoików i dokładnie zakręcić każdy słoik. Pasteryzować. Dla mnie najwygodniejsza jest pasteryzacja w piekarniku: wstawić do zimnego, rozgrzać do 120 st. C i w tej temperaturze trzymać małe słoiki przez 25 minut, większe przez 35 minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, poczekać do wystudzenia. 

Trochę ketchupu zostawiłam na bieżące zjedzenie i okazał się przepyszny. I bardzo gęsty, co jest dużym atutem, gdyż nie rozlewa się dziewczynom na kanapkach. 






11 komentarzy:

  1. Super przepis, już zrobiłam hurtowe ilości sałatek na zimę, przyda się odmiana ;) Cukiń, jak się domyślam, nie obierałaś? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obierałam, ale dlatego że moje były wielkie z twardą skórą, która nie miała szans ani się rozgotować, ani zmiksować. Faktycznie, dopiszę, dzięki:-). Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Pani Elu, pytanie doprecyzowujące: przecier pomidorowy = passata, czy koncentrat?

    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej koncentrat, będzie bardziej gęsty ketchup, choć passata też może być. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. I wszystko jasne. Dzięki! M.

      Usuń
  3. też go bardzo lubię i robiłam w tamtym, chyba roku ,ale jak mi się trafi więcej cukinii to i w tym zrobię, bo pychaaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go już będę robić co roku. Naprawdę pycha!

      Usuń
  4. A tą część z pestkami również?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, jakie masz cukinie, jeśli młode, to środek spokojnie się nadaje, a jeśli stare, to lepiej wykroić.

      Usuń
  5. Wykroiłam:) jestem właśnie na etapie kilkudziesieciominutowego duszenia..co za zapachy..aż córkę z pokoju wywabiły :)dziękuję za przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie:-). Faktycznie, pachnie w całym domu.

      Usuń