poniedziałek, 5 października 2015

Ośli ser Pule - najdroższy ser świata

Ani tego sera nie zrobiłam, ani go nie kupiłam. Ale bardzo chciałam o nim napisać jako o serowej ciekawostce. 

Ser Pule jest bowiem najdroższy na świecie. Kilogram kosztuje ok. 1000 euro. Aby wyprodukować kilogram Pule, potrzeba 25 litrów oślego mleka. Mleka od specjalnego gatunku bałkańskich oślic mieszkających w rezerwacie przyrody Zasavica w Serbii (niedaleko Belgradu). I tylko na terenie rezerwatu można ten ser kupić. 

Receptura wytwarzania sera jest ściśle tajna. Na podstawie zdjęć dostępnych w internecie można przypuszczać, że jest to ser nieprasowany, miękki, dość kruchy.

/zdjęcie ze strony luxlux.pl/

Podobno ośle mleko, a tym samym również ser, pomaga w leczeniu nadciśnienia i zapobiega arteriosklerozie. Może być podawane dzieciom z alergiami na białka mleka, ponieważ ośle mleko ma skład zbliżony do mleka ludzkiego. Ma dużą zawartość laktozy, małą białka i tłuszczu. Ma również właściwości probiotyczne (szczegóły tu). Mleko ośle zawiera wiele witamin i mikroelementów takich jak: wapń, fosfor, potas, żelazo, cynk, witaminy A, E i C. Nienasycone kwasy tłuszczowe (Omega-3, Omega-6) pomagają w absorpcji witamin.

Z oślego mleka, oprócz sera, wyrabia się bardzo drogi likier (ośle mleko, alkohol, cukier, zioła) oraz kosmetyki, m.in. mydła i kremy pielęgnacyjne, ośle mleko sprawia bowiem, że skóra staje się elastyczna i jędrna, łagodzi również objawy egzemy i łuszczycy. Mleczne lipidy odżywiają skórę i chronią ją przed promieniowaniem UV. Proteiny z oślego mleka bogate są w aminokwasy. One to pobudzają produkcję kolagenu i elastyny w skórze. Zatrzymują również wodę w naskórku (źródło).

Najbardziej znaną koneserką mleka oślego w historii była egipska królowa Kleopatra, która przygotowywała sobie (albo raczej kazała przygotowywać) kąpiele w oślim mleku. Zgodnie z legendą,  do kąpieli potrzebowała mleka dostarczonego przez 700 oślic. Również Sabina Poppea, żona rzymskiego cesarza Nerona hodowała 500 oślic, specjalnie do produkcji mleka, które używała do celów kosmetycznych. Historia wspomina również o Nefretete i cesarzowej Sisi, które z powodzeniem stosowały ośle mleko w codziennej pielęgnacji urody (źródło).

I jeszcze ciekawostka: Około 3 lata temu jeden z najbardziej znanych tenisistów na świecie Novak Djoković wykupił z góry roczną produkcję sera Pule do swoich restauracji.

Niewiele tańszym serem od Pule jest szwedzki ser z mleka... łosia, a raczej łoszy, klępy (bo tak nazywa się samica łosia), warzony na północy Szwecji tylko w miesiącach letnich. Ale tego tematu na razie nie zgłębiałam. Ileż ciekawych serów jest na świecie...

6 komentarzy:

  1. Powiem tak - bardzo intrygujące są te sery o których piszesz :-). Gdybym miała okazję, chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ten ser mnie też bardzo intryguje. Ale chyba ciężko znaleźć okazję do spróbowania go...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Kto wie... Za tę cenę powinien być niebiański:-).

      Usuń
  3. Ser w smaku taki sam jak z krowiego mleka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? A sądziłam, że jest to coś niezwykłego...

      Usuń