środa, 2 września 2015

Lembasy - chleb Elfów

Jeżeli podejść do sprawy czysto prozaicznie - to po prostu ciastka z owocami / rodzynkami / orzechami. Ale niech będzie bajkowo-filmowo: Chlebek ten miał cudowne właściwości i przywracał siły strudzonym wędrowcom. Mógł długo być przechowywany zawinięty w liście. Ja moich lembasów nie musiałam zawijać w cokolwiek, gdyż zjedzone zostały zaraz po upieczeniu. A oto tajemna receptura:



Lembasy - chleb Elfów


3 szklanki mąki - u mnie zmieściło się trochę ponad 2 szklanki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
garść rodzynek / orzechów / owoców - u mnie maliny
1 jajko
1/2 szklanki mleka
2-3 łyżki miodu - dodałam 4 łyżki
1/2 szklanki cukru pudru - pominęłam ze względu na dodatek miodu (powyżej)
 
Mąkę przesiać do miski, dodać proszek do pieczenia i cukier, następnie wymieszać. Mleko, miód i jajko zmiksować razem i dodać do suchych składników. Całość wymieszać, dodać rodzynki / orzechy / owoce i wyrobić. Ciasto powinno odchodzić od miski i dłoni. Wtedy należy je rozwałkować i wyciąć kwadraty. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 170 st. C do czasu, aż ciasto zarumieni się na wierzchu.


    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz