środa, 6 maja 2015

Domowa czekolada z ziaren kakaowca w kolejnej odsłonie - cała kokosowa

Najczęściej robimy czekoladę gorzką, czasami mleczną, a tym razem spróbowaliśmy zrobić czekoladę kokosową. Ale nie z wiórkami kokosowymi w środku czy na wierzchu, to by było za prosto:-). Wiórki zostały poddane takiej samej obróbce jak ziarno kakaowca czyli kilkakrotnie zmielone i wyszła najlepsza czekolada na świecie. Kokos wyczuwa się jako bardzo delikatną nutę smakową, więc jeśli chcemy uzyskać bardziej kokosową czekoladę, proponuję dodać wiórki na końcu, podczas podgrzewania albo eksperymentować z ilościami mielonego kokosa.



Tymczasem zapraszam na najlepszą czekoladę na świecie:

Kokosowa czekolada z ziaren kakaowca


765 g prażonych ziaren kakaowca*
350 g cukru trzcinowego
200 g wiórków kokosowych

*Aby uzyskać taką ilość, potrzebowałam 1 kg surowych ziaren, po uprażeniu i wyłuskaniu ziarna straciły wagowo mniej-więcej 25%.

Ziarna wraz z wiórkami i cukrem zmielić 5-6 razy w młynku, który rozciera ziarna na żarnach (w komentarzach w moim pierwszym czekoladowym opisie wyjaśnione jest, iż jest to "śrutownik" - to, jakby ktoś szukał takiego sprzętu). Po kilkakrotnym zmieleniu masa osiągnie półpłynną konsystencję, stanie się bardziej jednolita i płynna.

Wstawić masę do kąpieli wodnej i podgrzać, mieszając. 


Po podgrzaniu warto czekoladę nieco schłodzić, tak jak pisałam wcześniej, np. na granitowym blacie. Ja etap chłodzenia pomijam. 

Płynną czekoladę wylewać do foremek (można na talerze wyłożone folią aluminiową), ładnie i w miarę równo rozprowadzić. Poczekać, aż stężeje.

Dokładny opis z opisem technologii produkcji czekolady jest w moim pierwszym czekoladowym wpisie.


8 komentarzy:

  1. Och, taka czekolada to niebo w gębie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a szczególnie w taki ponury dzień. Sam zapach nastraja pozytywnie:-)

      Usuń
  2. świetny przepis! taka czekolada to dawka słodyczy i zdrowia zarazem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu jesteś niesamowita :) Skąd bierzesz ziarno kakaowca ? pozdrawiamy serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-). Teraz chyba można już w wielu sklepach kupić ziarno kakaowca, ale prażone, gorzej właśnie z tym surowym. Ja kupuję tu: http://bogutynmlyn.pl/ Pozdrawiam

      Usuń
  4. Dzień dobry, ja mam pytanie, ile tabliczek czekolady wychodzi z podanej przez Panią proporcji?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wagowo już potem czekolada nic nie traci, ewentualnie tyle, co zostanie na ściankach młynka, więc można by tę ilość z grubsza podzielić przez 100 g (zakładając, że tyle mieści się w jednej tabliczce). Ja mam tylko 2 foremki typowo czekoladowe, resztę czekolady wykładam do różnych innych foremek, czasami nawet na talerzyki:-), więc trudno jest mi oszacować, jak to się ma konkretnie do tabliczek.

      Usuń