czwartek, 22 stycznia 2015

Nalewka z dyni

Różne nalewki robiłam, różne potrawy z dyni robiłam, ale nalewkę dyniową zrobiłam po raz pierwszy. Zauroczył mnie ten przepis, a że dyni aktualnie był dostatek, to i nalewkę wykonałam. W sumie nalewki z dodatkiem korzennych przypraw mogę robić niemal w ciemno, gdyż aromaty korzenne doskonale komponują się ze smakiem wielu z nich.


Nalewka z dyni


1 kg miąższu dyni
1 l czystej wódki
1 szklanka wody
1/2 kg cukru
10 goździków
kawałek kory cynamonowej
kawałek świeżego imbiru (ok. 1 cm)

plus u mnie gwiazdka anyżu

Dynię przekroić, wydrążyć środek, obrać ze skóry. Miąższ pokroić w kostkę ok. 1x1cm. Na dno słoja włożyć cynamon, pokrojony imbir oraz goździki. Wsypać pokrojoną dynię i zalać wódką (ma całkowicie pokrywać dynię). Szczelnie zamknąć i odstawić na 2 tygodnie w chłodne i ciemne miejsce. Następnie zlać nalewkę, przecedzić ją przez filtr do kawy (chwilkę to trwa, dlatego najlepiej poczekać, aż nalewka troszkę odstoi - osad opadnie wówczas na dno i łatwiej się filtruje).

Wodę zagotować z cukrem, syrop przestudzić. Dodać nalewkę, wymieszać. Przelać ją do butelek i odstawić w ciemne i chłodne miejsce na minimum pół roku.


Na zdjęciu dwumiesięczna nalewka, która co prawda nie osiągnęła jeszcze pełni smaku, ale i tak jest pełna aromatu i naprawdę doskonała.

2 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że nalewka smakuje i dobrze jej u Was:). Nasza też jeszcze dojrzewa, choć jak patrze to chyba ktos podkrada bo systematycznie jej ubywa:). Właśnie przeglądam Twój blog i jestem zachwycona .... te sery, ten chleb ... samo dobro:)... już całe mnóstwo przepisów do wypróbowania zapisałam:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, smakuje, smakuje:-). Dziękuję Ci, Jolu, za ten przepis, jest wspaniały. Została już tylko odrobinka nalewki... Cieszę się, że Ci się podobają przepisy z mojego bloga. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń