wtorek, 13 stycznia 2015

Książki o warzeniu serów

Moja serowa biblioteczka powolutku rozrasta się, choć pewnie tym kilku książkom do miana biblioteki sporo jeszcze brakuje... Sukcesywnie jednak, gdy tylko zobaczę coś nowego, natychmiast muszę to mieć:-). A na rynku polskim niestety bardzo ciężko wypatrzeć jakąś nowinkę książkową na temat serowarstwa, choć zainteresowanie warzeniem serów wzrasta, więc może przełoży się to i na wydawnictwa... Natomiast księgarnie zagraniczne prześcigają się w tytułach i o serach można znaleźć pewnie wszystko. Są to pozycje droższe niż polskie, ale też i bogatsze, więc większość wiedzy i przepisów czerpię właśnie z wydawnictw anglojęzycznych, szczególnie rozwinięty pod tym względem jest rynek amerykański. 

Ja zaczęłam od przetłumaczonej na język polski książki Ricki Carroll "Domowy wyrób serów" i tę książkę mogę każdemu z czystym sumieniem polecić jako idealną do rozpoczęcia przygody z serami. Instrukcje wykonania są bardzo szczegółowe i przejrzyste (choć natknęłam się też na kilka niedoróbek i błędów - może tłumaczeniowych? - wprowadzających serowara w konsternację) i pozwalają zrozumieć, co po kolei należy robić, bez skrótów myślowych.

"Domowy wyrób nabiału" Kathy Farrell-Kingsley to książka, która mnie nieco rozczarowała. Pojemny tytuł, a zawartość niewielka. Dla zupełnie początkującego serowara w sumie ok, ponieważ zawiera szczegółowy opis produkcji kilku serów miękkich niedojrzewających, jogurtu, masła. Ponadto opisuje akcesoria niezbędne do produkcji sera. Więcej niż połowę książki zajmują przepisy z wykorzystaniem serów, a jak dla mnie, nie o to chodzi. Przepisy na potrawy z serami znajdę sobie bez problemu, ale jak te sery zrobić???

Bardzo ciekawą książką natomiast jest "Sery, masło, jogurt, kefir" autorstwa L. Hanreich i E. Zeltner. Ta pozycja przybliża sery z obszaru niemieckojęzycznego, głównie niemieckie i austriackie. Ładnie wydana, z kolorowymi zdjęciami, ale oczywiście nie szata graficzna jest jej głównym atutem. Zawiera ponad 120 przepisów na przeróżne sery od miękkich po twarde i pleśniowe, w tym wiele specjałów regionalnych z Alp. Ja czytam ją jak powieść, ale to moje bardzo subiektywne zdanie, bo jestem zakręcona na punkcie serów:-). Ale z kolei w książce tej opisy warzenia serów nie są zbyt precyzyjne. Niektóre są, ale większość może nie być zbyt klarowna dla osób początkujących, a czasami i osoba z doświadczeniem nie bardzo wie, co z temperaturą i czasem, skoro nie jest ta informacja podana.

Bardzo lubię naszą rodzimą pozycję "Wytwarzamy ekologiczny ser w domu" Z. Przybylaka, K. Przybylaka i M. Przybylak-Zdanowicz. To zbiór mnóstwa receptur na tradycyjne sery z różnych regionów Polski i nie tylko, warzone obecnie i kiedyś. Cytowane są fragmenty dawnych przepisów. Niesamowita kolekcja, pełna również porad przydatnych przy robieniu sera. Ale w książce tej często bywa i tak, że gdy zabieramy się za konkretny ser, przepis jest ogólnikowy i ciężko samemu zinterpretować prawidłowość procesu produkcji.

W którymś momencie zaczęłam zgłębiać książki anglojęzyczne. Na razie mam 3: brytyjską "Making your own cheese" P. Peacocka, amerykańską "Artisan Cheese Making at Home" M. Karlin i mój prezent od tegorocznego Mikołaja - "Mastering Artisan Cheesemaking" G. Caldwella. Wszystkie trzy przewspaniałe: pierwsza objętościowo mniejsza, za to zawiera bezcenne przepisy na sery typowo brytyjskie, druga to przeogromny zbiór przepisów, z których nawet jeszcze nie wszystkie przerobiłam plus dużo przydatnych serowarskich informacji. Trzecia pozycja to chyba prawdziwe kompendium wiedzy serowarskiej. Już po pobieżnym przejrzeniu, znalazłam odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań z dziedziny serowarstwa.

Jeśli nie chcemy obrastać w książki, można z powodzeniem korzystać z anglojęzycznych stron internetowych: www.cheesemaking.com, www.culturesforhealth.com.

Powodzenia:-)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz