poniedziałek, 1 grudnia 2014

Domowy ser feta

Fetę robiłam już wielokrotnie, gdyż lubimy ją i w sałatkach, i do chleba, i nawet samą. Ta domowa jest o wiele lepsza od sklepowej i sami możemy regulować zawartość soli. Zwykle robię dwie wersje: jedna tradycyjnie jest solona i moczona w solance, a druga to wersja bez soli dla moich dziewczyn, które fety słonej nie lubią (choć z założenia feta powinna być słona). Ser ten w wersji bezsolnej jest nawet lekko słodkawy, bardziej zwarty niż twaróg i pięknie daje się kroić w plastry na kanapki. Najlepszy jest po prostu sam. 

Feta pochodzi z Grecji i wyrabia się ją z mleka owczego lub koziego. Ja warzę z mleka krowiego, ale zapewniam, że feta z mleka krowiego jest równie pyszna, i to nawet bez dodatku lipazy, która ponoć nadaje jej bardziej wyrazistego smaku...

Feta nie jest trudna do zrobienia i niemal od razu można ją jeść (teoretycznie po kilku dniach, ale od razu też jest dobra:-)). Nie trzeba czekać, bawić się w dojrzewanie itp. Polecam szczególnie na początek przygody z serami:-).


Domowy ser feta

na podstawie książki Ricki Carroll "Domowy wyrób serów"

3,7 l tłustego mleka (najlepiej koziego, ale jak napisałam wyżej, może być krowie)
1 łyżeczka chlorku wapnia - pominęłam
1/4 łyżeczki lipazy w proszku rozpuszczonej w 50 ml wody - pominęłam
szczypta bakterii starterowych mezofilnych
1/2 łyżeczki naturalnej podpuszczki w płynie rozcieńczonej w 50 ml zimnej niechlorowanej wody
2-4 łyżki soli

Na początku dodać lipazę (o ile dodajemy, bo jak zaznaczyłam, ja zawsze pomijam), następnie podgrzać powoli mleko do temperatury 30 st. C. Dodać kultury starterowe mezofilne, wymieszać, przykryć i zostawić w spokoju na godzinę. 

Dodać podpuszczkę, wymieszać. Zostawić pod przykryciem na godzinę w stałej temperaturze 30 st. C. 


Pokroić skrzep w kostkę o boku 1,5 cm. Odstawić na 10 minut do stężenia, a przez kolejne 20 minut delikatnie mieszać skrzep. Przygotować durszlak wyłożony chustą serowarską i przełożyć na niego skrzep. Związać rogi chusty, zawiesić nad zlewem bądź garnkiem i zostawić do odcieknięcia na 4 godziny. U mnie ser wisiał 5 godzin. Generalnie, jeśli ser odcieka dłużej, będzie bardziej suchy, jeśli krócej - bardziej wilgotny.

Ser wyjąć z chusty i pokroić w plastry, a plastry w kosteczki. Oprószyć solą, przełożyć do miski i odstawić na kilka dni do lodówki. Aby feta była bardziej wyrazista, można umieścić ją w solance. Wówczas przygotować solankę z 1/3 szklanki soli i 2 litrów wody. Tu jednak trzeba uważać, gdyż podobno ser z pasteryzowanego mleka koziego potrafi rozpaść się w solance. Nie miałam tego problemu, ponieważ warzyłam fetę z krowiego mleka. 


Ja robię zwykle fetę z potrójnej ilości mleka, więc jemy ją przez mniej - więcej tydzień. Część podaję od razu (nawet bez odczekania w lodówce) lekko oprószoną solą, część bez soli - dla dzieci, a część leżakuje w solance. Każda wersja jest godna polecenia. 




8 komentarzy:

  1. o nie wiedziałam, że można taki w domu zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, i do tego te domowe sery są najsmaczniejsze:-)

      Usuń
  2. Dodatek lipazy znacznie poprawia smak fety. Ja dodaję również 100g.pełnotłustego mleka w proszku na 1l. mleka prosto od krowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale ja staram się unikać wszelkich dodatków poza podpuszczką, bakteriami, solą i ewentualnie ziołami itp.

      Usuń
  3. ja nie dodaję żadnych bakterii tylko jogurt lub kefir które w swoim składzie zawieraja tylko mleko i zywe kultury bakterii

    OdpowiedzUsuń
  4. jak przechowywać fetę jeśli mam większą ilość. W zalewie? Jakiej?.

    OdpowiedzUsuń