poniedziałek, 24 listopada 2014

Chleb migdałowy na żytnim zaczynie

Migdały lubimy. A że są zdrowe, to wiadomo. Zawierają dużo wapnia, magnezu, cynku, fosforu, potasu. Są skarbnicą witamin, głównie witaminy E, która jest naturalnym przeciwutleniaczem. Więcej o właściwościach migdałów można poczytać np. tu, a tymczasem zapraszam na pachnący migdałami wspaniały chleb z mąką migdałową. Przepis pochodzi z bogatej chlebowej biblioteki Dany, z tym że zwiększyłam udział mąki migdałowej, aby była bardziej wyczuwalna. Jednak chleb nie smakował bardzo migdałami, raczej miał lekki migdałowy posmak i był wyjątkowo delikatny w strukturze. Kolor lekko żółtawy (może lepiej brzmi złotawy?) - też dzięki mące migdałowej. Chleb zdecydowanie do upieczenia jeszcze wiele razy.

Chleb migdałowy na żytnim zaczynie

przygotowanie 3-fazowego żytniego zaczynu 

1. etap

50 g zakwasu żytniego
100 g mąki żytniej typ 720 - w tym etapie dodałam mąkę żytnią razową typ 2000
100 g wody o temperaturze pokojowej
Składniki wymieszać i pozostawić pod przykryciem na 12 godzin.

2. etap

zaczyn z 1. etapu
100 g mąki żytniej chlebowej typ 720
100 g wody o temperaturze wyższej niż w pierwszym etapie
Składniki wymieszać i pozostawić na 6 godzin.

3. etap

zaczyn z 2. etapu
100 g mąki żytniej chlebowej typ 720
100 g wody o temperaturze takiej jak w pierwszym etapie
Wymieszać składniki i pozostawić na 3-4 godziny. Ciasto nie powinno opaść.

Ciasto właściwe:

cały zaczyn
200 g mąki żytniej typ 720 - dodałam 100 g
100 g mąki migdałowej - dodałam 200 g
50 g mąki migdałowej do posypania ciasta w trakcie formowania
340 g wody wymieszanej z maślanką pół na pół - dodałam samą maślankę
480 g mąki pszennej typ 650 - zamieniłam na mąkę orkiszową typ 700
2 łyżki oliwy
sól - dodałam 1 łyżkę

Wszystkie składniki z wyjątkiem oliwy wymieszać i wyrobić dokładnie przez kilka minut. Pod koniec wyrabiania dodać oliwę i dokładnie wymieszać, aby oliwa została wchłonięta. Dzięki dodaniu oliwy ciasto przestało się tak strasznie lepić.

Pozostawić przykryte ściereczką na 1,5 godziny. Następnie uformować bochenek - ciasto trochę się lepi, ale da się z niego ukształtować bochenek. Włożyć do wysypanego mąką koszyka i pozostawić do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. U mnie zajęło to niecałe 2 godziny, rosło wyjątkowo ładnie.

Piec w naparowanym piekarniku w temperaturze 230-240 st. C. Po 15 minutach zmniejszyć do 210 st. C. W sumie czas pieczenia to 45 - 50 minut. 






Chleb dołączam do listy "Na zakwasie i na drożdżach" prowadzonej w tym miesiącu przez blog "Grahamka, weka i kajzerka".

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dziękuję:-) i smakuje rewelacyjnie. pozdrawiam!

      Usuń
  2. Rzeczywiście jest w jego wyglądzie dużo delikatności :) Elu-to bardzo ciekawe, nie myślałam, że z mąki migdałowej można upiec chleb. Bardzo pomysłowe :) Pozdrawiam serdecznie M>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka migdałowa nie jest tu dominująca, pewnie dlatego się udaje. Ale nadaje naprawdę niepowtarzalnego smaku. pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. I kolejny chleb Na zakwasie i na drożdżach. Jesteś rekordzistką w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekę na okrągło:-) pozdrawiam!

      Usuń