niedziela, 2 listopada 2014

Chleb Belgijski na zakwasie 60-godzinnym - błyskawiczny zakwas

To chleb dla tych, którzy zakwasu nie mają, a chcą upiec chleb na zakwasie. Zakwas co prawda mam i to dość wiekowy i aktywny, ale ciekawość zwyciężyła i chleb upiekłam. Strasznie byłam ciekawa zakwasu, który w ciągu 3 dni staje się aktywny, a od zwykłego zakwasu żytniego różni się tylko dodatkiem cukru. Efekt doskonały. Chleb bardzo smaczny. To taki chleb uniwersalny na zakwasie.


Chleb Belgijski na zakwasie 60-godzinnym

Zakwas żytni 60-godzinny:

1 etap:

50 g mąki żytniej typ 2000 

50 g wody 
Składniki wymieszać, pozostawić w ciepłym miejscu (26 st. C) na 24 godziny.

2. etap:

100 zaczynu z 1. etapu
100 g mąki żytniej typ 2000 

100 g wody  
20 g  cukru   
Składniki wymieszać, pozostawić w ciepłym miejscu (26 st. C) na 24 godziny, zaczyn powinien znacznie zwiększyć swoją objętość, a pod koniec lekko opaść.

3. etap:


320 g zaczynu z 2. etapu
100 g mąki żytniej typ 2000 

100 g wody  
Składniki wymieszać, pozostawić w ciepłym miejscu (26 st. C) na 12 godzin.

Po 60 godzinach zakwas jest gotowy do pieczenia. "Rewelacja i rewolucja!", jak napisała Mirabbelka pod przepisem. 


Ciasto właściwe:

400 g zakwasu 60-godzinnego
400 g mąki pszennej typ 650 - jak zwykle zamieniłam na orkiszową typ 700
200 g mąki żytniej typ 720
300 g wody
20 g soli
20 g drożdży (pominęłam)

dodatkowo dodałam łyżkę ciemnego słodu żytniego, stąd ciemny kolor
 

Wszystkie składniki wymieszać, nie za długo - do dokładnego połączenia, odstawić przykryte na 40-50 minut.

Wyłożyć ciasto do formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami albo próbować uformować bochenek i ułożyć go w koszyku do wyrastania. Ja uformowałam okrągły bochenek. Odstawić na około 1,5 godziny do wyrośnięcia. Bez dodatku drożdży chleb wyrasta dłużej, mój rósł ok. 3 godzin.


Piec w piekarniku podgrzanym do temperatury 230 st. C ok. 15 minut, zmniejszyć do 200 st. C i piec dalsze 20 minut.

Zakwas naprawdę niesamowity. Polecam go szczególnie wszystkim niecierpliwym i tym, którym zakwas po prostu padł.






Chleb dołączam do listy "Na zakwasie i na drożdżach" prowadzonej w tym miesiącu przez blog "Grahamka, weka i kajzerka".

8 komentarzy:

  1. 60 godzin to sporo, ale na pewno warto :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na zakwas, jest naprawdę błyskawiczny. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Ja też byłam niezmiernie ciekawa czy to mozliwe, aby tak szybko uzyskać zakwas. To świetny przepis. Często go polecam właśnie na początek przygody z zakwasem.
    Popisowy miekisz masz w tym chlebie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Tak, to jest naprawdę niesamowity przepis, bo jak na zakwas bardzo szybki i w miarę prosty, a efekt doskonały. pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Ale piękny chleb, miękisz rewelacyjny.
    Bedę musiał kiedys spróbowac jakiś przepis z tym zakwasem 60-godzinnym. Ja na razie mój rekord to zakwas 84-godzinny :)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wpis na liscie Na zakwasie i na drożdżach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marcin. Zakwas wart wypróbowania, bo rzeczywiście działa bardzo szybko. pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Chciałam się zapytać co dalej z tym zakwasem, który zostaje? Można go potem potraktować jak zwykły zakwas czyli do lodowki a potem dokarmiać przed pieczeniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak najbardziej można go dalej dokarmiać. Jak zwykły zakwas. pozdrawiam

      Usuń