sobota, 8 listopada 2014

Bułka wrocławska na zakwasie (?)

Bułka wrocławska ma mnóstwo nazw, zależnie od regionu nazywana jest weką, biną, kawiorkiem, batonem, gryzką, lingą, angielką, a także bułką kielecką, paryską, francuską (podaję za Wikipedią). Mi kojarzy się z dzieciństwem i bułką wrocławską ze sklepu (bo innej nie było). To bułka pszenna drożdżowa. U mnie właściwie wariacja na temat bułki wrocławskiej, gdyż orkiszowa i do tego na zakwasie i stąd ten znak zapytania w tytule - nie wiem, ile w niej zostało prawdziwej bułki wrocławskiej. Ale pamiętny smak pozostał - dobra bułka nie jest zła:-).

Bułka wrocławska na zakwasie (?)

Zaczyn:

20 g zakwasu żytniego (u mnie zawsze zakwas jest żytni, ale z powodzeniem oczywiście może być pszenny)
80 g mąki orkiszowej jasnej typ 700
80 g wody

Składniki wymieszać, zostawić na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej.

Gotowe ciasto:

180 g zaczynu 
500 g mąki orkiszowej jasnej typ 700
280-300 g wody
20 g oliwy z oliwek
10 g soli 
Wszystkie składniki wymieszać i wyrabiać przez kilka minut, ciasto powinno być elastyczne. Zostawić na 2 godziny do wstępnej fermentacji, w międzyczasie raz (po godzinie) rozciągając i składając ciasto.

Uformować 2 bułki, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i zostawić do wyrośnięcia na 1,5-2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Posmarować wierzch mlekiem, naciąć i wstawić do naparowanego piekarnika nagrzanego do 250 st. C. Po kilku minutach zmniejszyć temperaturę i dopiekać do zrumienienia, w sumie bułki pieką się ok. 30 minut.



Bułkę wrocławską dołączam do listy "Na zakwasie i na drożdżach" prowadzonej w tym miesiącu przez blog "Grahamka, weka i kajzerka".

6 komentarzy:

  1. Dla mnie to też smak dzieciństwa, choć wolałam chałki i maślane :) U mnie bułka nazywała się poznańska :) Taka na zakwasie z pewnością jest dużo lepsza i chętnie ją upiekę :) "Dobra bułka nie jest zła " ;D pozdrawiam serdecznie M.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas bułka okazała się przyjemną odmianą wśród razowców. Ale generalnie razowce zakwasowce górą:-) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, ten pytajnik nie bez powodu - zakwas, orkisz i bułka wrocławska ;D
    Buła ma piękny miękisz i wyglada tak apetycznie :)

    Dzięki za kolejny wpis Na zakwasie i na drożdżach.

    Serdecznie Cię pozdrawiam

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego poczułam się zobligowana pytajnik dodać, bo to taka wersja zmodernizowana:-). dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  4. Świetna ta bułka Elu! Zakwas Cie kocha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wisło:-) Ja też go kocham:-)

      Usuń