niedziela, 19 października 2014

Ser podpuszczkowy z sokiem pomidorowym i tymiankiem

Ten ser wymyśliłam:-). Ciekawa byłam, co się stanie, gdy dodam soku pomidorowego. Taki eksperyment. Jak się okazało, można tak robić:-). Sądziłam tylko, że ser wyjdzie bardziej czerwony w związku z dodaniem soku, ale zabarwił się jedynie odrobinę, czego pewnie nawet nie widać na zdjęciach... Natomiast smak czuje się dość wyraźnie. Doskonały do kanapek. A ostatni kawałek zużyliśmy na pizzę, to dopiero był rarytas!



Ser podpuszczkowy z sokiem pomidorowym i tymiankiem

przepis własny

10 l świeżego mleka
szczypta bakterii mezofilnych
30 kropli podpuszczki naturalnej
1 l gęstego soku pomidorowego 
1 łyżka tymianku

Do mleka w temperaturze ok. 20 st. C dodać bakterie starterowe mezofilne, wymieszać. Zostawić na 30 minut. Mleko podgrzać do temperatury 32 st. C. Dodać podpuszczkę rozpuszczoną w 50 ml wody, wymieszać. Zostawić na godzinę w stałej temperaturze 32 st. C. 

Po godzinie pokroić skrzep w kostki o boku ok. 1 cm, ustawiając nóż najpierw pionowo, a potem skośnie. Zostawić kilka minut.

Odlać większość serwatki - do poziomu ziaren. Wlać sok pomidorowy i utrzymując cały czas temperaturę 32 st. C, mieszać bardzo często przez ok. pół godziny.

Przelać skrzep do formy serowarskiej wyłożonej chustą / tetrą. Zostawić do odcieknięcia na ok. 2 godziny. 

Prasować pod ciśnieniem 5 kg  przez 2 godziny, w międzyczasie przynajmniej raz odwracając ser. Zwiększyć trochę nacisk i prasować kolejne 12 godzin.

Przygotować nasyconą solankę: 1 kg soli rozpuścić 4 litry gorącej wody. Wodę oczywiście ostudzić przed włożeniem sera. Ser wyjąć z formy i chusty i włożyć do solanki, zostawić tak w lodówce na 12 godzin.

Po wyjęciu z solanki osuszyć ser papierowym ręcznikiem i jeszcze zostawić na jedną dobę na desce, żeby się porządnie dosuszył.

Następnie pokryć parafiną. W tym celu ser schłodzić w lodówce, aby parafina lepiej do niego przylegała.
Parafinę rozpuścić w kąpieli wodnej (uwaga: opary są łatwopalne!).
Ser przetrzeć ściereczką zwilżoną octem (aby nie pojawiła się pleśń na serze).
Nanieść parafinę pędzlem o włosiu naturalnym albo zanurzyć cały bok sera w parafinie, a potem drugi bok. Następnie nanieść drugą warstwę parafiny. Parafina szybko wysycha, więc po parafinowaniu obu stron sera, można od razu wrócić do pierwszej strony, gdyż będzie ona już sucha.











4 komentarze:

  1. Wymyśliłaś ser...niesamowite. Czytam Twoje posty i im więcej czytam tym mocniej mam ochotę wziąć się za to sama. Chyba potrzeba mi jakiegoś bodźca na rozpęd. Tak kiedyś miałam z chlebem...zupełnie niepotrzebnie zbierałam się do tego. Ser wygląda wspaniale, a z tymiankiem musi niesamowicie smakować :) pozdrawiam serdecznie M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu:-). Dla mnie to ogromna radość, gdy uda mi się kogoś zarazić moją pasją:-) Już kilka osób zachęciłam do produkcji sera i to dopiero jest niesamowite! pozdrawiam serdecznie

      Usuń