piątek, 24 października 2014

Orkiszowo-żytnie bagietki na zakwasie z siemieniem lnianym

Bagietki pojawiają się u nas dość często i są to najczęściej wersje "na oko". Trochę zakwasu, trochę mąki, trochę wody, soli i ewentualnie jakieś dodatki - i wychodzą super bagietki:-). Tym razem starałam się podejść w miarę precyzyjnie do tematu...


Orkiszowo-żytnie bagietki na zakwasie z siemieniem lnianym


Zaczyn:

20 g aktywnego zakwasu żytniego
300 g wody
250 g mąki żytniej razowej typ 2000
Składniki wymieszać, zostawić na 12-14 godzin, aby zaczyn dojrzał.

Gotowe ciasto:

cały zaczyn (jak powyżej)
550 g mąki orkiszowej typ 700
200 g wody / maślanki (czasami jest to woda, a czasami maślanka - w obu wersjach bagietki wychodzą pyszne)
garść siemienia lnianego (lub więcej)
1/2 łyżki soli

Wszystkie składniki wymieszać i wyrabiać ok. 10 minut. Zostawić w ciepłym miejscu na ok. 1,5 godziny. W połowie tego czasu, po ok. 45 minutach, wyjąć ciasto z miski, rozpłaszczyć, złożyć z powrotem w jedną bryłkę, włożyć do miski i zostawić w spokoju.

Uformować bagietki, zostawić do wyrośnięcia na 2-3 godziny.

Wyrośnięte bagietki ponacinać, posmarować mlekiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 250 st. C i naparowanego. Piec ok. 20 minut do zrumienienia wierzchu i mogą być albo bardzo rumiane, albo mniej rumiane - jak na dwóch ostatnich zdjęciach, stosownie do upodobań. Ja piekę różne bagietki, choć wychodzą nie zawsze zgodnie z zamierzeniami...



4 komentarze:

  1. wyglądają obłędnie, piękna wypieczona skórka :) do tego z mąki orkiszowej -wspaniała propozycja :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Małgosiu:-) Ja jestem fanką orkiszu. pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Upiekłam i są piękne! Rano jak dzieciaki wstaną to chyba padną ze szczęścia że są bagietki na śniadanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się udały! Smacznego śniadania życzę. I pozdrawiam.

      Usuń