sobota, 27 września 2014

Wytrawna nalewka malinowa

Przepisów na nalewkę malinową jest mnóstwo, jeden lepszy od drugiego, ja robię różnie, według różnych przepisów i w sumie najważniejsze jest połączenie owoców, wódki (ew. spirytusu) i cukru w odpowiednich proporcjach, które też można zmieniać odpowiednio do gustu. Tym razem zrobiłam nalewkę prostą i niezbyt  mocną. Są wersje malinówek, które się zagotowuje, np. tutaj, wersje bardzo mocne i słabsze. Albo takie, że najpierw zasypuje się maliny cukrem, albo najpierw zalewa alkoholem. Te mocniejsze to kombinacja wódki i spirytusu, a te słabsze to wódka plus woda. Moja nalewka to maliny, wódka, trochę wody i trochę cukru.


Wytrawna nalewka malinowa

1 kg malin
1 litr wódki
1 szklanka wody
1/2 szklanki cukru 
Maliny zalać wódką i zostawić w ciepłym miejscu na miesiąc. Po miesiącu przygotować syrop: zagotować wodę, dodać cukier i wymieszać do rozpuszczenia. Następnie przecedzić przez sito wyciąg malinowo-alkoholowy, dolać przestudzony syrop, wymieszać. Przelać do butelki. Nalewka gotowa:-). Tak naprawdę to najtrudniejszym etapem jest oczekiwanie przez miesiąc, reszta łatwa.

Zrobiłam też nalewkę malinową bez cukru:-), aby sprawdzić, czy taka wersja jest w ogóle pijalna. Okazało się, że jest bardzo wytrawna, kwaskowata, trochę jak bardzo cierpkie wino. Ale miała bardzo ciekawy smak i ponieważ lubię wytrawne smaki, była całkiem dobra. Generalnie jednak polecam dodanie chociaż minimalnej ilości cukru:-). A tak w ogóle to kwestia gustu...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz