wtorek, 9 września 2014

Pasty serowe z ricotty

Kiedy zaczęłam robić ricottę, zjadaliśmy ją na bieżąco. Bardzo delikatna, subtelnie słodka, było jej zdecydowanie za mało, aby nasycić się nią wystarczająco. Z czasem jednak zaczęłam zamawiać coraz więcej mleka - na dzień dzisiejszy przerabiam 30 l tygodniowo, co może dla zawodowego serowara nie jest jakąś porażającą ilością, ale dla mnie - amatora warzącego sery dla domowników 30 litrów stanowi nie lada wyzwanie. W każdym razie teraz ricotty mamy dostatek:-). Najchętniej zjadamy właśnie najprostszą wersję ricotty, bez żadnych dodatków, choć zdarza mi się produkować i inne sery zwarowe: ricotta z octem jabłkowym czy Ziegerkäse.

Pasty z ricotty powstają dla urozmaicenia. Tak nam smakują, że ciągle wymyślam kolejne... Dobrze jest mocniej je doprawić, choć zwykle moje potrawy są bardzo łagodne, nie-domownikom zawsze muszę postawić na stole sól i pieprz:-). Ricotta jest jednak serkiem bardzo łagodnym, żeby nie powiedzieć mdłym i lubi ostrzejsze przyprawy. Tu przykładowe 3 pasty jako inspiracja do dalszych poczynań:-):

Pasta z ricotty nr 1

250 g ricotty
po 1 łyżeczce:
miodu, 
kurkumy, 
suszonych pomidorów, 
majeranku
2 łyżeczki ziół prowansalskich
szczypta ostrej mielonej papryki
1-2 ząbki zgniecionego czosnku (albo drobno pokrojonego)
1-2 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz do smaku

Wszystkie składniki wymieszać, przechowywać w lodówce.


Pasta z ricotty nr 2

250 g ricotty
garść oliwek (dowolnych, ja miałam akurat zielone)
2 łyżeczki ziół prowansalskich
2 łyżeczki tymianku
szczypta ostrej mielonej papryki 
1-2 ząbki zgniecionego czosnku (albo drobno pokrojonego)
1-2 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz do smaku

Oliwki drobno posiekać. Wszystkie składniki wymieszać, pastę przechowywać w lodówce.



Pasta z ricotty nr 3

250 g ricotty
garść suszonego czosnku niedźwiedziego
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
szczypta ostrej mielonej papryki
1-2 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz do smaku

Wszystkie składniki wymieszać, przechowywać w lodówce. Najbardziej smakuje mi na kanapce z dodatkiem pomidorów i natki pietruszki:





6 komentarzy:

  1. Wow ... 30 l mleka tygodniowa - świetnie !! Twoje serki muszą być pyszne a pasty są na 5 !
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:-) Pozdrawiam serdecznie, Ela

      Usuń
  2. Maaaaaaaaaaaaamma mia! Gdzie Ty mieszkasz? Przeprowadzę się blisko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Zapraszam, u nas zawsze jakiś ser jest, nasi goście najbardziej lubią być częstowani kanapką z serem - mój chleb, moje masło i mój ser. Do tego pomidory od dziadka i nic więcej nie trzeba. Przyjeżdżaj - okolice Warszawy:-) pozdrawiam!

      Usuń
    2. O widzisz, to pomidory choć przywiozę, bo dziadek ma działkę ;)

      Usuń
    3. No właśnie ja też ze wsi te pomidory przywożę. Czyli super impreza się zapowiada:-)

      Usuń