sobota, 20 września 2014

Chleb z mąką z samopszy

Ostatnio po raz pierwszy kupiłam mąkę z płaskurki i samopszy - zbóż bardzo starych, bo udomowionych kilka tysięcy lat temu. Na pierwszy ogień w produkcji chleba poszła samopsza, płaskurkę przerobię na pieczywo innym razem.

Pszenica samopsza pierwotnie była uprawiana w Europie i tu cieszy się obecnie coraz większym zainteresowaniem. Ma liczne prozdrowotne walory, ponieważ zawiera dużo białka oraz aminokwasy, które korzystnie wpływają na pracę układu nerwowego, a których organizm sam nie potrafi wytworzyć i musi dostarczać je wraz z pożywieniem. Gluten zawarty w samopszy jest dużo łatwiej przyswajalny niż ten w zwykłej pszenicy. Samopsza zawiera również bardzo dużo karotenoidów, które korzystnie wpływają na oczy.

Chleb z samopszy ma charakterystyczny, żółtawy kolor i lekko orzechowy smak, co właśnie sprawdziłam i faktycznie tak jest:-). A jeszcze w połączeniu z mąką orkiszową  i żytnim zaczynem daje efekt doskonały.

Chleb upiekłam na podstawie przepisu Wisły z bloga Zapach Chleba, z moimi zmianami: użyłam zakwasu żytniego, a w roli mąki chlebowej wystąpiła mąka orkiszowa typ 700. Przepis łatwy i, jak na wymagające morza cierpliwości zakwasowce, bardzo szybki.



Chleb z mąką z samopszy

195 g żytniego zaczynu (przygotowanego ok. 12 godzin wcześniej)
220 g wody
150 g mąki orkiszowej typ 700
110 g mąki z samopszy
1 łyżeczka soli.

Wszystkie składniki wymieszać łyżką i wyrobić gładkie ciasto - gęste ale lejące. Zostawić do wyrośnięcia na godzinę.  W międzyczasie po pół godzinie zamieszać, aby odgazować ciasto. Przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Zostawić do wyrośnięcia. Mój chleb, chociaż miał ciepło, nie chciał szybko rosnąć i musiałam czekać ok. 3 godzin, ale w końcu ładnie wypełnił formę. Piec 15 minut z parą w temperaturze 230 st. C, a następnie jeszcze około 15 minut w temperaturze 210 st. C.




Chleb dołączam do comiesięcznej akcji "Na zakwasie i na drożdżach", która we wrześniu organizowana jest przez Akacjowy blog.
 

4 komentarze:

  1. Wspaniały chleb, jeszcze z takiej mąki nie piekłam, ale czuję się zmotywowana, żeby ją kupić :) pozdrawiam serdecznie i dziękuję Ci Elu za dodanie przepisu do listy :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ciekawa mąka, polecam. Dziękuję!

      Usuń
  2. A my mieszamy około 30 % smakoszy i 30 orkisz ale typ 1850 i reszta żytnia chlebowa. Orzechy włoskie i żurawiną z naszych lasów. Wypiek temp. 220. Pachnie na całą wieś. Zapraszamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest wspaniały! pozdrawiam serdecznie

      Usuń