piątek, 29 sierpnia 2014

Nalewka z werbeny cytrynowej

W tym roku zasadziłam werbenę cytrynową. Ładny, nieduży (na razie) krzaczek o przepięknym cytrynowym zapachu. Najpierw moja werbena była malutka, więc nie uszczuplałam jej liściowych zasobów, ale podczas tego lata gałązki się rozmnożyły, liści przybyło, więc bez większych wyrzutów sumienia trochę podskubałam mój krzaczek. 

Werbena cytrynowa (inaczej lippia trójlistna) to bardzo zdrowa roślina i warto ją wykorzystywać do celów kulinarnych. Korzystnie wpływa na układ pokarmowy (reguluje trawienie), na układ nerwowy (pomaga w stanach wyczerpania organizmu, w depresji), na serce, płuca, ma również działanie przeciwgrzybicze, antywirusowe i antybakteryjne.

Werbena cytrynowa pasuje zarówno do dań wytrawnych, jak i słodkich deserów. A olejek werbenowy używany jest w przemyśle kosmetycznym do aromatyzowania perfum, mydeł, szminek itp.

Najpierw spróbowałam herbatki z werbeny. Wyjątkowo delikatna i aromatyczna. Wystarczy kilka listków na filiżankę. Zalać wrzątkiem, przykryć i po paru minutach herbatka jest gotowa.

Na kolejny ogień poszła nalewka. Nalewka z werbeny cytrynowej. Inspirowałam się tym przepisem, ale co nieco pozmieniałam.



Nalewka z werbeny cytrynowej

50 listków werbeny cytrynowej (w tym zarówno mniejsze, jak i większe listki)
200 g cukru (ja dałam brązowy, dlatego kolor wyszedł ciemniejszy)
0,5 l wódki

Do słoja wsypać cukier, potem liście werbeny. Zalać wódką. Odstawić na 60 dni (aż) i cierpliwie poczekać. Przecedzić i delektować się:-). Smak naprawdę nie do opisania, inny od wszystkich nalewek, trzeba spróbować.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz