piątek, 14 marca 2014

Ser maślankowy

Dzieci męczyły mnie o serek ze szczypiorkiem, więc postanowiłam zrobić ser z maślanki. Przyznać muszę, że po prostu ją kupiłam w sklepie, to taki serek z gotowca, chociaż maślankę też można wyprodukować samemu, dodając odpowiednie bakterie starterowe albo, jeszcze lepiej, wyprodukować najpierw masło z mleka niepasteryzowanego i wówczas mamy doskonałą naturalną maślankę - czyli płyn powstały po warzeniu masła.

Można wyprodukować suchy albo wilgotny ser maślankowy. Wybrałam suchy, ale nie był to na ten moment dobry wybór, gdyż taki ser owszem kroi się ładnie i jest bardzo smaczny, ale ja chciałam otrzymać coś w rodzaju twarożku, musiałam więc dodać do niego jogurt. I wtedy było idealnie.

Potem chciałam zrobić wilgotny ser maślankowy, który robi się tak jak serek jogurtowy, ale ani rusz nie chciało nic zostać na durszlaku, cała maślanka równo przeciekała przez tetrę. Wilgotny w takim razie kiedy indziej...

Suchy ser maślankowy

2 l maślanki (albo każda inna dowolna ilość)

Maślankę podgrzać do temperatury 70 st. C. Powinien oddzielić się wyraźnie skrzep, jeśli nie, to podgrzać jeszcze mocniej - do temperatury 80 st. C.

Przelać skrzep na sito wyłożone tetrą / muślinem, zawinąć, związać końce i zawiesić do odsączenia. U mnie serek wisiał  całą noc nad zlewem.

Dodać zioła lub inne dodatki, u nas na śniadanie mieliśmy ok. 350 g pysznego twarożku ze szczypiorkiem. 

Można przechowywać do 10 dni w lodówce.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz