środa, 12 marca 2014

Razowiec z kminkiem i czarnuszką i krokusy

Jest pięknie, ciepło, słonecznie, coraz bardziej wiosennie. Chleb wyrasta w ciepłej kuchni, ale o chlebie za chwilę, bo kiedy zostawiłam go do wyrastania, zrobiłam sobie kawę i wyszłam na słońce. Już zapomniałam przez zimę, jakie to odprężające, tak usiąść na nagrzanym ganku i patrzeć na kwiaty... Teraz rozkwitły na całego krokusy i tworzą w ogródku malowniczy dywan, no może dywanik, nie dywan, nie przesadzajmy. A na krokusach siadają pszczoły, o których niedługo dzieci tylko w książkach będą czytać, tak szybko wymierają te pożyteczne owady... Po kawie obowiązkowo aparat fotograficzny do ręki i musiałam uwiecznić te chwile.







Tymczasem chleb ładnie podrósł i w końcu po południu wzięłam się za pieczenie. To aromatyczny, bardzo ziołowy razowiec, dla amatorów kminku i czarnuszki. Prosty i doskonały na kanapki i tak po prostu z masłem. A dziewczyny potrafią nawet zjeść kawałek suchego chleba jako przekąskę:-) Czyli dobry:-).

Razowiec z kminkiem i czarnuszką

Zaczyn:

20 g aktywnego zakwasu żytniego
260 g wody
260 g mąki żytniej razowej typ 2000 
Składniki wymieszać, zostawić na 14-16 godzin, aby zaczyn dojrzał.

Gotowe ciasto (proporcje na 2 bochenki):

cały zaczyn (jak powyżej)
550 g mąki żytniej razowej typ 2000
550 g mąki orkiszowej chlebowej typ 700
ok. 700 g wody
15 g soli
25 g kminku
15 g czarnuszki
1 łyżka miodu gryczanego

Wszystkie składniki (z wyjątkiem czarnuszki) dokładnie wymieszać i wyrabiać kilka minut. 

Zostawić ciasto pod przykryciem na 2 godziny, w międzyczasie kilkakrotnie rozciągać i składać.

Uformować bochenki albo włożyć ciasto do foremek, posypać czarnuszką, pozostawić do wyrośnięcia na kilka godzin, tak żeby chleb wyraźnie urósł. Piekarnik rozgrzać do 250 st. C, naparować (ja spryskuję wodą, ale można też na dole postawić foremkę z wodą), wsunąć chleb i piec w 250 st. C przez pierwsze 10 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 210 st. C i dopiekać jeszcze ok. 30-40 minut.





2 komentarze:

  1. Elu, pycha to brzmi, a wygląda jeszcze lepiej! Czarnuszka i kminek to moje najukochańsze dodatki do razowca. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Agnieszko. Ja też ostatnio zostałam wielbicielką kminku i czarnuszki, której właśnie zakupiłam KILOGRAM i dodaję, do czego się tylko da:-). Pozdrawiam serdecznie, Ela

      Usuń