sobota, 8 marca 2014

Chleb bezglutenowy na zakwasie gryczanym

Dla mnie to ciekawostka, bo nikt w naszej rodzinie nie jest na diecie bezglutenowej, ale często znajomi pytają mnie o taki chlebek - najlepiej na zakwasie... I naprawdę da się. Przeprowadziłam własny eksperyment hodowli gryczanego zakwasu i potem dodawania mąki bez glutenu. Wyszedł całkiem fajny chlebek. Polecam nie tylko dla bezglutenowców! Szczególnie gdy użyjemy dobrej wartościowej mąki.

Chleb może udać się jeszcze lepiej, jeśli dłużej hodujemy zakwas, mój dojrzewał tylko 4 dni, a ponieważ zrobiło się go wystarczająco dużo, cierpliwości zaś więcej mi nie starczyło, to powstał ten oto chleb:

Chleb bezglutenowy na zakwasie gryczanym


Zakwas gryczany:

Dzień 1.
60 g mąki gryczanej
60 g wody gazowanej
Do czystego wyparzonego słoika (dużego - minimum 0,9 l) wlać wodę i wsypać mąkę gryczaną, wymieszać, przykryć gazą / ściereczką / tetrą. Zostawić na 24 godziny

Dzień 2.
60 g mąki gryczanej
60 g wody gazowanej
Dodać do słoika kolejną porcję wody i mąki, wymieszać, zostawić na 24 godziny.

Dzień 3.
60 g mąki gryczanej
60 g wody gazowanej
Dodać do słoika, wymieszać, zostawić na 24 godziny.

Dzień 4.
80 g mąki gryczanej
80 g wody gazowanej
Dodać do słoika, wymieszać, zostawić tym razem już tylko na 12-14 godzin, chyba że chcemy dłużej hodować zakwas, co bardzo polecam, będzie wówczas mocniejszy.

Ciasto właściwe:

Cały zakwas (czyli 520 g - można 20-30 g zakwasu zostawić na kolejne chleby i dokarmiać go)
ok. 400 g wody gazowanej
250 g mąki jaglanej
250 g mąki amarantusowej
250 g mąki kukurydzianej
2 łyżki miodu gryczanego
1 łyżka soli
czarnuszka do posypania (ewentualnie inne ziarna)

Wszystkie składniki wymieszać do dobrego połączenia, zostawić na 1,5 godziny do wstępnej fermentacji. Na tym etapie moje ciasto nic nie urosło, ale nie należy się tym martwić.

Po tym czasie przełożyć do formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami, posypać czarnuszką i zostawić w cieple do wyrośnięcia na kilka godzin - u mnie chleb wyrastał prawie 5 godzin, ale całkiem ładnie podrósł, spodziewałam się bardziej "gniotowatego" bochenka.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 250 st. C, po 10 minutach obniżyć temperaturę  do 210 st. C i dopiekać jeszcze ok. 30-40 minut. 

Nie powiem, że chleb ten wygrywa z chlebem żytnim, ale jest całkiem dobry, ma wyrazisty smak i aromat - to dzięki mieszance mąk bezglutenowych, których użyłam oraz dużej ilości czarnuszki. Oczywiście rodzaje mąki można zmieniać, byle pozostały bezglutenowe. Przede wszystkim do tego chleba potrzeba dużo cierpliwości, gdyż rośnie dość leniwie. Dobrze jest też mieć nieco starszy zakwas niż mój 4-dniowy.





2 komentarze:

  1. fajny przepis....własnie szukam na bezglutenowy na zakwasie.... wszyscy na drożdżach robią...:( jutro zaczynam zakwas...dziękuję..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia! Niech Ci się pięknie upiecze, pozdrawiam serdecznie, Ela

    OdpowiedzUsuń