wtorek, 19 listopada 2013

Domowe środki czystości - piekarnik

Zaczęłam od piekarnika. To znaczy właściwie nie tyle od piekarnika, co od zakupu 5 kg sody oczyszczonej:-). 

Dopiero zaczynam zmieniać mój dom w bardziej przyjazny dla zdrowia. Wcześniej nie wczuwałam się w temat ekologicznych środków czystości, bo zawsze wydawało mi się, że musi być silny detergent, żeby wszystko domyć, doszorować i zdezynfekować. Ale drzemało to we mnie już od jakiegoś czasu i w końcu zaczęłam. Mój piekarnik brudzi się wyjątkowo szybko, gdyż codziennie albo co drugi dzień piekę chleb, czasami ciasta i ciasteczka, warzywa, rybę... w sumie codziennie coś się w nim piecze, a więc i codziennie się brudzi, często więc odnawiam go silnym specyfikiem w aerozolu (który zresztą pięknie rozprzestrzenia się w powietrzu i w naszych drogach oddechowych). I po tym specyfiku piekarnik jest idealnie domyty.

Przyznam, że zaczęłam z niewielką wiarą w powodzenie. Instrukcję zaczerpnęłam z cudownego bloga Zielony Zagonek. Trudno było mi uwierzyć, że potrzebuję do tego tylko sody oczyszczonej i octu. A jednak. Skropiłam dno piekarnika wodą, posypałam sodą, jeszcze trochę spryskałam wodą. Odczekałam kilka godzin, zebrałam burą warstwę sody, umyłam octem i... mam piekarnik jak nowy. Jeszcze tylko muszę dopracować szorowanie szybki, sodą nie końca zeszły wszystkie zabrudzenia, umyłam ją co prawda również octem tak jak całe dno piekarnika, ale nie jest idealnie, może powinnam jeszcze dłużej zostawić, aby soda lepiej zadziałała? Spróbuję tak następnym razem.

Zdjęć nie ma, bo piekarnik mimo wszystko mało fotogeniczny, nie chce błyszczeć jak w reklamach, przez co wygląda niezbyt przekonująco:-)
___________________________

Aktualizacja 21 listopada 2013:

Soda zadziałała! Już i szybkę w drzwiczkach mam jak nową:-) Zostawiłam znowu na kilka godzin, ale potem bardziej przyłożyłam się do szorowania. Przyznam, że napracowałam się trochę więcej niż cudownie czyszczącym sprayem, ale kondycja moich dróg oddechowych (i przy okazji nie tylko moich) jednak jest ważniejsza...

2 komentarze:

  1. Też kiedyś wypróbowałam sodę, efekt mnie pozytywnie zaskoczył. Zrobiłam pastę, która usunęła przypalone masło całkowicie i szybko. Ostatnio użyłam chemicznej pianki i musiałam wietrzyć mieszkanie, opary gryzły w oczy. Wracam do niezastąpionej i uniwersalnej sody. Polecam ją też do czyszczenia garnków! Wystarczy pogotować wodę z sodą i wszystko schodzi bez szorowania i oporów ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do garnków jeszcze nie próbowałam, w takim razie na pewno spróbuję! Dziękuję i pozdrawiam, Ela

      Usuń