sobota, 16 listopada 2013

Domowe ekstrakty do wypieków

Bez żadnego porównania ze sprzedawanymi w sklepach syntetycznymi "olejkami" czy "aromatami". Pachnące, o skondensowanym aromacie. I bardzo proste do zrobienia w domu. Po raz pierwszy zrobiłam kilka lat temu i od tego czasu zawsze w domu jakiś ekstrakt jest pod ręką. Nie eksperymentuję z zapachami, najbardziej uniwersalne są dla mnie waniliowy, cytrynowy i pomarańczowy i na tych poprzestaję. Może jeszcze na limonkowy się skuszę.

Ekstrakty można stosować nie tylko do wypieków, lecz także do deserów czy lodów, ale musimy pamiętać, że to mocny alkohol, więc jeśli robimy coś dla dzieci, lepiej wtedy taki ekstrakt dodawać wyłącznie do wypieków i dań gotowanych, tam gdzie alkohol ma szansę odparować. Niektórzy do alkoholu dodają jeszcze wodę, ale wtedy ekstrakt jest mniej trwały i mniej esencjonalny.

Im dłużej ekstrakt przechowujemy, tym jest lepszy:-), zapach z czasem coraz bardziej nabiera mocy.

Ekstrakt waniliowy

0,5 l wódki
10 lasek wanilii

Laski wanilii przekroić wzdłuż na pół, włożyć do słoika, zalać wódką, trzymać w ciemnym miejscu co najmniej 5 tygodni. Często lasek wanilii używam podwójnie, to znaczy wcześniej zużywam nasionka, a do ekstraktu biorę laski bez ziarenek. Też wychodzi. Cała wanilia jest bardzo aromatyczna.


Ekstrakt cytrynowy / pomarańczowy

0,5 l wódki
skórki z 2 cytryn / pomarańczy

Cytryny / pomarańcze cienko obrać (to ważne, gdyż biała część pod skórką jest gorzka). Skórki włożyć do słoika, zalać wódką, trzymać w ciemnym miejscu co najmniej 5 tygodni. Można spróbować nawet wcześniej, ale tak naprawdę to najpiękniej pachnie po kilku miesiącach. Moje ekstrakty na zdjęciach są już kilkumiesięczne, dlatego skórki właściwie nie mają żadnego koloru, a cały kolor i aromat przeniknął do płynu.

Ekstrakt cytrynowy:
Ekstrakt pomarańczowy:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz