niedziela, 27 października 2013

Kochamy miód!


Pierwsza i Druga kochają miód, Trzecia i Czwarta nie lubią. Ja lubię, Mąż lubi. Kupujemy miód bezpośrednio od pszczelarzy, nie wierzę w jakość miodu sprzedawanego w sklepach. Kiedyś miałam okazję kupić od pszczelarza bardzo tani miód gorszej jakości, który składał się głównie z... cukru! Pszczelarz uczciwie mi o tym powiedział, ale smak naprawdę był taki sam, przynajmniej dla laika. Może wytrawny smakosz dopatrzyłby się czegoś, zaś przeciętny zjadacz miodu z pewnością nie zauważyłby nic. Miód DOSKONAŁY znaleźliśmy nad polskim morzem kilka lat temu i od tego czasu kochamy go. Jemy głównie dla smaku, ale warto też pamiętać o właściwościach zdrowotnych różnych gatunków miodu. 

To nasze ostatnie zakupy:



Miód wielokwiatowy pomaga na alergię.
Miód z mniszka pomaga na wątrobę.
Miód rzepakowy pomaga na serce.
Miód akacjowy pomaga na żołądek.
Miód lipowy pomaga na przeziębienie.
Miód malinowy pomaga w schorzeniach górnych dróg oddechowych i gorączce.
Miód gryczany wspomaga odporność.
Miód spadziowy pomaga na serce, drogi oddechowe i gardło.
Miód wrzosowy pomaga na nerki.
Miód z pyłkiem kwiatowym pomaga na żołądek.
Miód z propolisem pomaga na gardło i żołądek.

Każdy miód poprawia wydolność energetyczną organizmu, dlatego polecany jest szczególnie dla dzieci, osób starszych, sportowców. Otóż to, może właśnie dlatego moje sportsmenki - Pierwsza i Druga tak świetnie pływają:-) W każdym razie są tacy, co jedzą miód i nie chorują, i długo żyją.

Tyle o zaletach miodu w telegraficznym skrócie i dużym uproszczeniu. Jest oczywiście jeszcze mnóstwo rodzajów, a wszystkie są zdrowe i pyszne.  A nasz ulubiony to cynamonowy - wyjadamy go łyżeczką ze słoika:-).

Miód możemy dodawać do wszelkich wypieków, tyle że w wysokiej temperaturze traci on swoje zdrowotne właściwości. A ostatnio stworzyłyśmy z dziewczynami wyrób idealny, gdyż zawiera miód niepodgrzewany: słodkie kulki z czterech składników: miodu, twarogu, gorzkiej czekolady i orzechów. I jeszcze wiórki kokosowe do obtoczenia. Bardzo proste i dekoracyjne. Proste również dla dzieci, które z zapałem miksują masę, a potem z równym zapałem lepią kulki. Uwielbiają je nawet Trzecia i Czwarta, które nie lubią miodu... Polecam!




Słodkie kulki z miodu, twarogu, czekolady i orzechów

400 g zmielonego twarogu
0,5 szklanki miodu
200 g gorzkiej czekolady (może być mleczna, ale wydaje mi się, że gorzka bardziej pasuje) 
1 szklanka drobno posiekanych orzechów, u nas włoskich albo laskowych, wszystkie zresztą pasują
wiórki kokosowe (albo sezam, kakao, posiekane orzechy itp.) do obtoczenia

Czekoladę rozpuścić (w mikrofalówce albo w kąpieli wodnej), wszystkie składniki zmiksować, żeby się dobrze połączyły, wstawić przynajmniej na godzinę do lodówki. Potem formować kulki wielkości dowolnej, gdyż udają się i większe, i mniejsze. Obtoczyć w wiórkach i jeszcze na godzinę wstawić do lodówki. Tylko tyle. Kulki znikają błyskawicznie, często nawet przed schłodzeniem...





A to produkt DOSKONAŁY z DOSKONAŁEGO miodu czyli miód pitny:



Miody pitne długo leżakują, najlepsze są po kilku latach, szczególnie te z największą zawartością miodu. Ten na zdjęciach to dwójniak, dość słodki, aromatyczny, delikatny, ale zawartość alkoholu całkiem spora - 15-18%. Miód pitny powstaje w wyniku fermentacji alkoholowej miodu rozcieńczonego z wodą (brzeczka). Może być sycony, gdy brzeczka zostaje przegotowana, albo niesycony, gdy surowy naturalny miód  zostaje rozpuszczony w wodzie.

Historia polskich miodów pitnych ma już ponad 1000 lat, a kilka lat temu nasze miody otrzymały unijne oznaczenie Gwarantowanej Tradycyjnej Specjalności. Produkcją rządzą teraz szczegółowe przepisy, które pozwalają utrzymać jakość na bardzo wysokim poziomie.

Jesienią i zimą pyszny jest miód pitny w wersji na ciepło, czyli grzaniec z cynamonem i goździkami. A latem można podać go z kostkami lodu i cytryną. Sam, bez żadnych dodatków, też jest doskonały.

W wersji dla dzieci polecam wodę z dodatkiem cytryny i łyżeczki miodu na porcję. Moje dziewczyny na jeden kubek wody z łyżeczką miodu wyciskają aż pół cytryny, ale najlepiej ilość cytryny dostosować do swojego smaku. Żeby miód łatwiej się rozpuścił, dobrze jest wodę lekko podgrzać (ale nie za dużo, najwyżej do 40 st. C, by miód nie stracił wartości zdrowotnych).

Miód pitny dla dzieci czyli woda z miodem i cytryną

1 kubek wody (200-250 ml)
1 łyżeczka miodu
0,5 cytryny

Wodę podgrzać do temperatury 30-40 st. C, rozpuścić miód, wycisnąć sok z cytryny. Wymieszać. Proporcje można dostosować do własnego smaku. Orzeźwiający napój, polecam nie tylko dla dzieci.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz